Trzeci krok ku płycie
Jak wobec tego powstaje płyta? Matryca, która została przygotowana na etapie masteringu, zanim zostanie włożona do formy maszyny tłoczącej, musi być zweryfikowana na poziomie wizualnej oceny. Wszelkie wady mechaniczne typu: zarysowania, wżery, plamy wykluczają taką matrycę z dalszej produkcji. Przed rozpoczęciem tłoczenia w formie wtryskowej sprawdzane jest lustro (tzw. druga połowa formy). Jeżeli wszystko jest w porządku matrycę zakłada się na formę. Nie każdy zdaje sobie sprawę, że nośnik optyczny, z którym tak często mamy do czynienia, powstaje z granulatu poliwęglanu. Ta sypka mieszanka pod wpływem wysokich temperatur zmienia swoje właściwości fizyczne. I tak substancja ta wlewana jest do formy, gdzie pod ciśnieniem 30 ton formowana jest w okrąg, docelowy tradycyjny kształt płyty. Na tym etapie umieszczany jest także w postaci spirali danych materiał, który jest ostateczną zawartością płyty. Wytłoczone z granulatu nośniki są metalizowane metodą próżniową. Płyty mogą być pokryte srebrem, aluminium czy też tzw. złotym targetem. Stosowany jest również krzem, ale warstwa przepuszczalna ma gorsze właściwości. Grubość metalizacji na płytach wynosi od 15-20 mikronów do ok. 80 mikronów. Dla niewtajemniczonych istotną informacją może być fakt, że płyty mogą być dopiero odczytane, jeżeli zostały poddane metalizacji. Przed skanowaniem optycznym, nośniki pokrywane są warstwą lakieru za pomocą siły odśrodkowej. Lakier utwardzany jest lampami UV i tym samym stanowi ochronę przed utlenianiem.
Przed tłoczeniem właściwych płyt, wytłacza się kilka płyt testowych w celu zweryfikowania poprawności założenia matrycy, a także ok. 100-150 płyt, które poddaje się testowi Prometeus. Ma on na celu sprawdzić fizyczne właściwości płyt CD i DVD. Mierzone są grubość płyt, parametry przechodzenia lasera przez nośnik, naprężenia powstałe w trakcie wtrysku i schładzania, czy też krzywizny płyty. Jeżeli weryfikacja jest pozytywna, płyty poddawane są testowi Datarius, gdzie sprawdzana jest poprawność materiału umieszczonego na płytach (zgodnie z normami przewidywanymi przez Księgi Philips dla każdego rodzaju płyt). Na całym etapie tłoczenia test ten jest powtarzany, co 10 tys. płyt w przypadku CD i co 5 tys. sztuk dla DVD. Produkcja rozpoczynana jest, jeżeli wszystkie testy wypadły pomyślnie.
Tłoczenie płyt DVD różni się od procesu replikacji płyt CD. Dodatkowym stadium jest tu łączenie dwóch elementów („płyt” - 0,6mm), które składają się na nośnik DVD o grubości 1,2 mm. Dwie zmetalizowane połówki płyty DVD są sklejane i umieszczane na wirówce, aby równomiernie rozłożyć klej i usnąć jego nadmiar. W przypadku DVD5 dolna warstwa zawiera dane, natomiast górna jest dodatkową powierzchnią ochronną. DVD9 produkowane są również technologią dwóch warstw i odczytywane jednostronnie, przy czym jedna z warstw jest przepuszczalna, co zwiększa pojemność płyty do 8,5 GB. Płyty DVD10 i DVD18 są nośnikami odczytywanymi z dwóch stron, tłoczone jednak rzadziej ze względu na niedogodności użytkowania.
Ostateczną fazą procesu tłoczenia płyt jest skaner optyczny, który weryfikuje ewentualne błędy, zarysowania i uszkodzenia mechaniczne. Wadliwe krążki zostają automatycznie usuwane.
Wraz z rozwojem GM Records, zmianami na światowym rynku i potrzebami rynku park maszynowy jest systematycznie uzupełniany o coraz nowocześniejsze i bardziej zaawansowane technologicznie maszyny i urządzenia.
Wytłoczona płyta, zawiera tylko te informacje, które zostały na niej zamieszczone w procesie tłoczenia. Nie ma możliwości kasowania czy dogrywania danych, co ma miejsce w przypadku nośników wypalanych w nagrywarkach komputerowych. Niewątpliwym plusem tłoczonych płyt jest ich dużo większa trwałość.